Dlaczego

O CO WALCZYMY

Od czasów prehistorycznych człowiek musiał stawiać czoła różnego rodzaju zagrożeniem. Dramatyczne wydarzenia w historii związane z walką o byt zmusiły ludzi do wykształcenia różnorodnych sposobów obrony przed niebezpieczeństwem.

Jednym z największych zagrożeń dla człowieka był i niestety nadal jest człowiek, a jeden z bezpośrednich środków obrony to walka wręcz.

Różne formy walki wręcz znane są ludziom od tysięcy lat i mają swoje źródła w wielu kulturach i cywilizacjach, nie tylko Dalekiego Wschodu. W wielu przypadkach geneza ich powstania wiązała się z celami militarnymi, ale poza zastosowaniem w konfliktach zbrojnych znalazły również swoje miejsce w  rywalizacji sportowej oraz szeroko rozumianym podnoszeniu kultury fizycznej w społeczeństwie.
 
Kultura wschodu łączyła naukę metod walki również z systemami filozoficznymi, przestrzeganiem ceremonii i otoczką mistycyzmu. Często gdy tworzono systemy walki wręcz, style były hermetyczne, starannie pielęgnowane a „tajne” techniki skrywane. Głębszą wiedzę udostępniano nielicznym. Zawsze jednak istniała chęć konfrontacji i wybrania z dorobku wielu systemów tego co najskuteczniejsze.
 
W wyniku takiego poszukiwania najskuteczniejszych technik walki, które (w odróżnieniu od wojskowych systemów walki) pozwalałyby na sportową rywalizację powstał  Kickboxing, bazujący na Muay Tai, boksie oraz kopnięciach wykorzystywanych w dalekowschodnich sztukach walki.
 
Założona w 1993 roku japońska organizacja wprowadziła nową formułę – K1, która miała umożliwić rywalizację przedstawicielom różnych sztuk i sportów walki. W formule tej walka toczy się w „stójce”. Dozwolone są ciosy bokserskie i uderzenie obrotowe pięścią (ang. backfist) oraz kopnięcia (w tym kolanem). Ataki można wykonywać na wszystkie strefy - zarówno głowę, korpus, jak i nogi przeciwnika. Klinczowanie jest dopuszczalne, pod warunkiem, że ma na celu zadanie ciosu (głównie kolanem). Dozwolone jest przechwytywanie nogi kopiącego rywala, a także przytrzymywanie głowy w celu zadania jednego uderzenia.
 
Jeszcze większa dowolność sposobu walki dopuszczona jest w zawodach MMA -  mieszanych sportach walki. Ich narodzin upatrywać należy w turniejach vale tudo (port. „wszystko można”), które zaczęto organizować w Brazylii w latach dwudziestych ubiegłego wieku. Można je porównać do pojedynków gladiatorów, z tą różnicą, że walka toczyła się wręcz i nie miała prowadzić do śmierci. Można powiedzieć, że zasady nie obowiązywały (oprócz podstawowych zakazów atakowania oczu, czy też krocza), więc każdy zawodnik mógł walczyć sposobem i przy użyciu stylu, jaki uważał za skuteczny.
 
O co dziś walczymy?
Po co się trenuje? Odpowiedzi na to pytanie jest pewnie prawie tak wiele jak wielu jest trenujących. Aby umieć sobie radzić w niebezpiecznych sytuacjach, dla dobrej formy (i nie chodzi tylko o tę fizyczną – trenowanie to praca nad sobą, walka ze słabościami, kształtowanie charakteru, ciągły rozwój przez podnoszenie sobie porzeczki, radzenie sobie ze stresem i panowanie nad emocjami), dla przyjemności (jedni lubią szachy, inni piłkę nożną, a jeszcze inni sporty walki), żeby dobrze wyglądać (sporty walki mają  charakter ogólnorozwojowy, stymulują rozwój wielu grup mięśniowych często przypominając nam zakwasami o tych zupełnie zaniedbywanych w codziennym życiu). Trening to również czas tylko dla siebie – w natłoku codziennych obowiązków czasami ciężko jest oderwać się nawet na chwilę od problemów, a na sali musisz koncentrować się tylko na treningu  i masz szansę w końcu się „zresetować” – szczególnie w trakcie sparingów. :)